
Wylicytowany niedawno za 455 złotych kalendarz na WOŚP (LINK DO AUKCJI) to nie jedyny kalendarz jaki wykonałem. Kilka sprezentowałem znajomym, jeden przeznaczyłem na nagrodę z okazji urodzin Klary, kolejny ma zawisnąć w Bibliotece Pedagogicznej w Kościerzynie (o nim- innym razem). Dzisiejszy rysunek (i zarazem pierwszy miesiąc kalendarza) pochodzi w wersji przygotowanej na urodziny Białego, dobrego znajomego ze starego bloga (GŁUPOTY...). Styczniowy obrazek to pomysł Michała. Ma potencjał, prawda?
Pomysł świetny :)
OdpowiedzUsuńJuż szkolisz następców? :P
Czymże mają być te "reakcje" dodawane na samym dole wpisów?
OdpowiedzUsuńCzuj się obserwowany Marku ;p Powodzenia z nowym blogiem!
OdpowiedzUsuńAnonimowy- reakcje to trzy klasyczne hasła, którymi można prosto ocenić wpis (nie wszystkim chce się pisać, a swoją reakcją warto się podzielić).
OdpowiedzUsuńDalej nie mogę uwierzyć, ze taki rarytas wisi u mnie na ścianie ;]
OdpowiedzUsuńMarek powrócił z blogiem! Nie sądziłem, że doczekam tych czasów :) Ten kalendarz dla białego to świetna rzecz, a obrazek serio ma to coś.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dessio- pochwal się zdjęciem :)
OdpowiedzUsuńReaperius: cuda się zdarzają :) Kalendarz widziałeś?
Nie widziałem, ale liczę, że niedługo na żywo u Białego zobaczę jak się spisałeś :)
OdpowiedzUsuńAż tak się chwalił ;)?
OdpowiedzUsuńNo ucieszył się z kalendarzu, a ja po prostu liczę, że uda mi się jakoś u niego zjawić to i kalendarz przy okazji zobaczę :P
OdpowiedzUsuńPostaram się coś wrzucić na mojego bloga.
OdpowiedzUsuń