

Tak, minął miesiąc mojego nowego blogowania :) Był to czas intensywnego rysowania (na początek codzienne wpisy) i reklamowania. Może liczba odwiedzających nie jest imponująca, ale cieszy fakt, że wielu z Was wraca ponownie. Krzepiące. Co ciekawe, nadal większość z Was trafia z innych miejsc, gdzie znaleźliście link do bloga- czyżby adres jeszcze nie wrył się w świadomości ;)?
Postaram się aby przyszły miesiąc nie był gorszy, a Wy ;)?
Ja tam mam zakładkę w firefoxie xP
OdpowiedzUsuńJesteś w zielonej mniejszości ;)
OdpowiedzUsuńciekawe co się stało 11 stycznia :)
OdpowiedzUsuńWłaściwie to 12- wtedy oficjalnie dowiedzieliście się o tym blogu ;) Bynajmniej większość z Was.
OdpowiedzUsuńHa! A ja wiedziałem jakiś dzień albo dwa wcześniej ;) Odemnie masz codzienne wejście przez RSS, nie wiem jak to jest liczone :) Postaram się aby przez kolejny miesiąc też tak wchodzić :)
OdpowiedzUsuńRacja, taki oszukany ten miesiąc- pierwszy wpis z grudnia był na próbę, potem długo nic (oswajałem się z interfejsem, nadal to robię :P). Z czasem po cichaczu (i z ciekawości) umieściłem linki na forum. W końcu ktoś trafił, ale dłuuugo to trwało :)
OdpowiedzUsuńMiesiąc blogowania i 24 wpisy? Panie Marku, nieładnie. :)
OdpowiedzUsuńI nie będzie napewno ;)
OdpowiedzUsuńJa Cię, Marku, dodałem do mojej listy linków na blogu, więc ludzie też z tamtąd wchodzą :)
Staram się odwiedzać i przeglądać wpisy, ale jak już mówiłem, problemy z komputerem, nauka itd. ;) Trzymam kciuki za bloga i twój włożony trud ;)
OdpowiedzUsuńJa jestem z grupy niebieskich ;p - jak napisze pan coś na swoim blogu na stronie CD-A i wyświetla się to w 5 najnowszych wpisach na blogach (tej czarnej piątce) to wchodzę na to, czytam co pan napisał, a następnie klikam na duży napis Ry-szuje, przez ten tydzień nie wchodziłem, bo nic pan na tamtym blogu nie pisał ;p
OdpowiedzUsuń