
Wprawdzie przez te 2 lata na łamach pisma ukazało się tylko 26 rysunków (a narysowałem ich ok. 120), współpracę tę bardzo sobie cenię. Jest odpowiednio inspirująca (pomyślcie- co byście narysowali do numeru grudniowego o świętach i odśnieżaniu dachów :)?) i sycąca. Jest też źródłem ciekawych anegdot, ale to już tajemnica między mną, a naczelną (poproszę, może jedną będzie można wywlec na światło dzienne ;)).
Zapraszam wszystkich na symboliczną lampkę szampana na rusztowaniu przy budowli z gazobetonu ;).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz