Na blogu
Przekory kolejny ciekawy wpis z ciężarnymi przygodami. Ponownie zostałem zaproszony do zilustrowania wpisu. Poniżej niewykorzystany rysunek.

O poprzednim wspólnym projekcie przeczytacie
tutaj.
To nie ostatni gościnny projekt na "obcym" blogu. O kolejnym- wkrótce.
Tam powinny jeszcze gromy, błyskawice, pioruny, czy jak to tam się zwie, być :D
OdpowiedzUsuńa wiesz, że nasz projekt całkiem zarzuciłeś?
OdpowiedzUsuń