Pomysł na tę serię powstał całkiem niedawno. Pomysł nie jest chyba oryginalny: powiększamy krople wody z kałuży i obserwujemy w dużym powiększeniu ich mieszkańców. Jak widać te maleństwa mają sporo do powiedzenia... Premiera!
sio na mojego bloga :D. Nie no, nie przebiję Cię, musiałabym posiedzieć nad rysunkami znowu, a ostatni raz to robiłam przy konkursie Sikora na książkę, a już w rysunkach jedno- i dwukadrowych nie siedzę od kilku ładnych lat...
Jestem ciekaw, jak ta seria się rozwinie. Pomysł oryginalny i ciekawy, wykonanie również (kolorowe rysunki :D). A na blogu pochwaliłem się kalendarzem.
Sam, i jestem z tego dumny :) Zamierzeniem było dobranie takich wyrazistych kolorów (niby kałuża, ale z życiem) i zaznaczeniem nim, hm, płci bohaterów.
Jestem otwarty na nowe serie!
OdpowiedzUsuńPrzypominają formy życia z mojej klawiaTury.
OdpowiedzUsuńhm, aż żałuję, że sama nie rysuję. Pomysł na serię fajny, moglibyśmy się pościgać :D.
OdpowiedzUsuńDajesz Mrówka :)!
OdpowiedzUsuńsio na mojego bloga :D.
OdpowiedzUsuńNie no, nie przebiję Cię, musiałabym posiedzieć nad rysunkami znowu, a ostatni raz to robiłam przy konkursie Sikora na książkę, a już w rysunkach jedno- i dwukadrowych nie siedzę od kilku ładnych lat...
To choć poinspiruj mnie ;)
OdpowiedzUsuńJestem ciekaw, jak ta seria się rozwinie. Pomysł oryginalny i ciekawy, wykonanie również (kolorowe rysunki :D).
OdpowiedzUsuńA na blogu pochwaliłem się kalendarzem.
Dessio, póki co CZARNY Klarendarz jest jedynym na świecie :P Strasznie trudno się go robiło (te wycięcia, tfu).
OdpowiedzUsuńO właśnie. Sam kolorowałeś, czy znów znalazłeś Afropolaka, jak swego czasu Colidora? ;P
OdpowiedzUsuńSam, i jestem z tego dumny :) Zamierzeniem było dobranie takich wyrazistych kolorów (niby kałuża, ale z życiem) i zaznaczeniem nim, hm, płci bohaterów.
OdpowiedzUsuńCzekam na rozwój serii :)
OdpowiedzUsuńReap, cóż za chłód :P!
OdpowiedzUsuńCold as ice.
OdpowiedzUsuń